Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 walczy o ochronę nazwy Centrum Zdrowia Psychicznego
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 w Bytomiu zwrócił się do Ministra Zdrowia z apelem o wprowadzenie jasnych zasad dotyczących używania nazwy „Centrum Zdrowia Psychicznego”. Zdaniem przedstawicieli placówki określenie to powinno być zarezerwowane wyłącznie dla podmiotów realizujących publiczny, kompleksowy model opieki psychiatrycznej, a nie dla dowolnych gabinetów czy poradni zajmujących się zdrowiem psychicznym.
Jak podkreślają przedstawiciele szpitala, nazwa „Centrum Zdrowia Psychicznego” niesie dla pacjentów konkretne znaczenie. Oznacza miejsce, w którym można otrzymać natychmiastową, bezpłatną i skoordynowaną pomoc psychiatryczną bez skierowania i wcześniejszego umawiania wizyty. W razie potrzeby pacjent ma dostęp do poradni, oddziału dziennego, leczenia środowiskowego oraz hospitalizacji.
– Nazwa „Centrum Zdrowia Psychicznego” ma dla pacjenta bardzo konkretne znaczenie. To nie jest marketingowa ozdoba. Za tą nazwą powinien stać system: punkt zgłoszeniowo-koordynacyjny, poradnia, oddział dzienny, leczenie środowiskowe i możliwość leczenia szpitalnego. Pacjent w kryzysie nie może zastanawiać się, czy trafił do publicznego systemu pomocy, czy tylko pod podobnie brzmiący szyld – podkreśla Mariusz Kokosza, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu.
Centrum Zdrowia Psychicznego działające przy bytomskiej „Czwórce” funkcjonuje od grudnia 2023 roku i obejmuje opieką dorosłych mieszkańców miasta. Szpital zwraca uwagę, że w Bytomiu nazwa ta wykorzystywana jest również przez podmioty, które nie realizują modelu przewidzianego dla publicznej opieki psychiatrycznej finansowanej ze środków publicznych.
Placówka zaznacza jednocześnie, że nie kwestionuje działalności prywatnych psychologów, psychoterapeutów czy psychiatrów. Problem dotyczy wyłącznie nazwy, która dla wielu pacjentów stała się synonimem kompleksowej i bezpłatnej pomocy.
– Prywatny gabinet, poradnia czy miejsce wynajmu gabinetów nie powinny używać nazwy, która w systemie ochrony zdrowia oznacza coś znacznie większego. Szyld nie może obiecywać systemu, jeżeli za drzwiami nie ma systemu – mówi Wojciech Sołtys, zastępca dyrektora ds. Centrum Zdrowia Psychicznego w WSS nr 4 w Bytomiu.
Tysiące pacjentów pod opiekąDane dotyczące działalności bytomskiego Centrum Zdrowia Psychicznego pokazują skalę realizowanych świadczeń. W 2025 roku z pomocy placówki skorzystały 5923 osoby, w tym 4551 mieszkańców Bytomia. Oznacza to, że wsparciem objęto około 3,5 procent populacji miasta – statystycznie co 29. mieszkańca.
Tylko w drugiej połowie 2025 roku pomoc otrzymały 4323 osoby. W tym samym okresie 4220 pacjentów pozostawało pod opieką długoterminową, 1163 osoby korzystały z pomocy krótkoterminowej, a 528 otrzymało wsparcie doraźne.
Ważnym elementem działalności centrum jest także opieka środowiskowa. W 2025 roku zrealizowano 1583 świadczenia poza gabinetami i oddziałami, obejmujące wizyty domowe, porady, sesje terapeutyczne oraz interwencje środowiskowe.
Znaczącą rolę odgrywa również leczenie stacjonarne. W drugim półroczu 2025 roku oddział całodobowy odnotował 405 hospitalizacji i ponad 12 tysięcy osobodni pobytu pacjentów, natomiast oddział dzienny zrealizował 68 pobytów obejmujących 2195 osobodni. Dodatkowo psychiatrzy centrum przeprowadzili 343 konsultacje dla pacjentów innych oddziałów szpitala.
Apel o rozwiązania systemoweSpór dotyczący używania nazwy „Centrum Zdrowia Psychicznego” ma już swój praktyczny wymiar. Szpital skierował do jednego z podmiotów wezwanie do zaprzestania używania tego oznaczenia. W odpowiedzi usłyszał, że nazwa nie została formalnie zastrzeżona.
W związku z tym Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 zwrócił się do Ministra Zdrowia o podjęcie działań systemowych. Chodzi przede wszystkim o jednoznaczne określenie, kto może posługiwać się nazwą „Centrum Zdrowia Psychicznego”, oraz stworzenie mechanizmów chroniących pacjentów przed wprowadzającym w błąd nazewnictwem.
Zdaniem szpitala używanie tego oznaczenia przez podmioty niespełniające wymogów ustawowego modelu CZP może powodować błędne przekonanie dotyczące charakteru, zakresu i finansowania oferowanych świadczeń.
Pilotaż Centrów Zdrowia Psychicznego został przedłużony do 31 grudnia 2026 roku, co oznacza, że model ten nadal pozostaje ważnym elementem polskiego systemu ochrony zdrowia.
– Prosimy o uporządkowanie sprawy, zanim pacjenci zaczną płacić za nieporozumienie. „Centrum Zdrowia Psychicznego” powinno znaczyć: publiczna, skoordynowana, kompleksowa pomoc. Jeżeli państwo buduje zaufanie do tej nazwy, powinno też tę nazwę chronić – podsumowuje Wojciech Sołtys.
zdjecie UM Bytom