Tłusty Czwartek – najsłodszy dzień w roku!
Jest jeden taki dzień w roku, kiedy liczenie kalorii można odłożyć na bok, a w powietrzu unosi się zapach świeżo smażonych pączków. Tłusty Czwartek to prawdziwe święto dla miłośników tych okrągłych i puchatych słodkości.
Skąd się wziął Tłusty Czwartek?
To zwyczaj sięgający jeszcze czasów staropolskich. Dawniej zajadano się tłustymi potrawami, by symbolicznie pożegnać karnawał i przygotować się do Wielkiego Postu. Z czasem królem polskich stołów została słodka wersja przysmaku – puszysty pączek z nadzieniem.

Dziś trudno wyobrazić sobie ten dzień bez pączka w każdym możliwym wydaniu, a także faworków posypanych cukrem pudrem.
Ile pączków wypada zjeść?
Tradycja mówi jasno – kto w Tłusty Czwartek nie zje ani jednego pączka, temu nie będzie się wiodło przez cały rok!
Dziś można sobie odrobinę pofolgować i skusić się na chociaż jednego pączka, a jeśli przyjdzie nam ochota na więcej, to nie żałujmy sobie. Dziś wszystkie pączki dozwolone.
To coś więcej niż słodkości
Tłusty Czwartek to nie tylko jedzenie. To chwila przyjemności w kolejnym zabieganym dniu, mała przerwa, okazja do spotkań przy kawie, pretekst do rozmowy i śmiechu, mały, słodki rytuał, który poprawia nastrój.

Warto dziś zatrzymać się na moment. Usiąść z rodziną, współpracownikami, przyjaciółmi. Podzielić się pączkiem, dobrym słowem i szczerym słodkim uśmiechem.
Smacznego i niech to będzie naprawdę słodki dzień!
Ps. Macie swojego ulubionego pączka? A może znacie miejsce, gdzie można kupić najlepsze pączki w mieście?