Po latach skarg kierowców rozpoczął się długo wyczekiwany remont słynnych „fal Dunaju” na autostradzie A1. Prace ruszyły na pierwszym, liczącym ponad 3 kilometry odcinku pomiędzy Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi – fragmencie, który od lat był zmorą podróżujących z powodu pofałdowanej nawierzchni.


Za realizację inwestycji odpowiada konsorcjum firm COLAS Polska i ANTEX II. Wartość kontraktu wynosi 36,3 mln zł. Zakres prac będzie znacznie szerszy niż wymiana warstwy asfaltu. Drogowcy częściowo rozbiorą konstrukcję drogi i wykonają jej wzmocnienie. Pod nową nawierzchnią znajdą
się m.in. geomembrana oraz specjalny geomaterac, które mają skutecznie zabezpieczyć autostradę przed negatywnym wpływem wody i zapobiec ponownemu powstawaniu nierówności.


To jednak dopiero początek wielkiej modernizacji. Problematyczny odcinek A1 o długości około 16 kilometrów został podzielony na 13 etapów. Szacowany koszt kompleksowej przebudowy przekracza 700 mln zł.


Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi już kolejne działania związane z inwestycją. Ogłoszono przetarg na remont następnego fragmentu autostrady w rejonie węzła Pyrzowice.


Jeśli prace przebiegną zgodnie z planem, kierowcy w najbliższych latach będą mogli zapomnieć o charakterystycznych „falach Dunaju”, które od dawna były jednym z najbardziej rozpoznawalnych problemów na śląskim odcinku autostrady A1.

Zdjęcie: Radio Piekary