Katarzyna Eberhardt zrezygnowała ze stanowiska kierowniczki Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu. W oświadczeniu odniosła się do sprawy psa Dunaja i sytuacji wokół placówki.
Jak podkreśliła, funkcję objęła trzy miesiące temu po wygraniu konkursu. W tym czasie wprowadziła zmiany w wolontariacie i rozpoczęła współpracę z organizacjami prozwierzęcymi.
Powodem publikacji oświadczenia była sprawa Dunaja, chorego, ośmioletniego psa wymagającego szczególnych warunków. Jednym z wymogów adopcyjnych był dom bez schodów.
Eberhardt opisała dwa przypadki zabrania psa bez zakończenia procedury adopcyjnej. Sprawę zgłoszono policji. Podkreśliła też, że decyzje dotyczące psa wynikały z troski o jego zdrowie i zaprzeczyła doniesieniom o planowanej eutanazji.
Poinformowała również, że prezydent Bytomia Mariusz Wołosz zdecydował o przekazaniu psa osobie starającej się o adopcję. Jej zdaniem dobro zwierzęcia zostało podporządkowane presji medialnej i politycznej.
Odchodząca kierowniczka zaznaczyła, że działania na rzecz zwierząt nie powinny zależeć od polityki. Wśród swoich ostatnich inicjatyw wymieniła projekt powołania Gminnego Zespołu ds. Zwierząt.
Rezygnacja wywołała dyskusję wśród mieszkańców i osób zaangażowanych w pomoc zwierzętom. Sprawa Dunaja i przyszłość schroniska nadal budzą zainteresowanie.
zdjeice: Schronisko w Bytomiu