Od blisko ośmiu miesięcy Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Miechowicach jest zarządzane bezpośrednio przez gminę Bytom. W tym czasie konieczne było zorganizowanie pracy placówki od nowa, zatrudnienie personelu, uporządkowanie dokumentacji oraz wprowadzenie zmian dotyczących opieki nad zwierzętami i procedur adopcyjnych.

Jednym z ważnych elementów funkcjonowania schroniska są oczywiście kwestie finansowe. Utrzymanie placówki, leczenie zwierząt i zapewnienie
im odpowiednich warunków wymagają znacznych nakładów. Do końca sierpnia tego roku gmina Bytom wydała na schronisko już ponad 1,8 mln zł.
Na co przeznaczane są miejskie pieniądze?
Wydatki obejmują przede wszystkim wynagrodzenia pracowników zajmujących się zwierzętami oraz usługi weterynaryjne.
Po przejęciu placówki przez miasto zorganizowano na nowo system opieki nad zwierzętami i zatrudniono pracowników etatowych, w tym techników weterynarii.Zwierzęta zostały poddane kompleksowym badaniom, a na terenie schroniska nadal prowadzone
są prace i naprawy mające poprawić ich bezpieczeństwo oraz komfort.– Zorganizowaliśmy od nowa całą opiekę dla zwierząt, zatrudniając pracowników etatowych, w tym techników weterynarii. Zwierzęta przeszły gruntowne badania lekarskie, w obiekcie wciąż prowadzone są naprawy poprawiające komfort i bezpieczeństwo zwierzaków – mówi Zuzanna Kurczek, naczelniczka Wydziału Komunalnego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.Z budżetu miasta pokrywane są również koszty odbioru i utylizacji odpadów, media oraz zakup karmy dla psów i kotów. Finansowany jest także żwirek oraz wyposażenie potrzebne w codziennej pracy schroniska.Na liście zakupów znajdują się m.in. czytniki czipów, miski i stojaki na miski, kuwety dla kotów, drapaki, fartuchy medyczne, mleko dla kotów oraz różnego rodzaju artykuły medyczne. Miasto finansuje również zakup materiałów budowlanych,
a także usługi dezynfekcji i deratyzacji.
Schronisko otrzymuje również wsparcie od darczyńców
Część potrzeb placówki pokrywana jest dzięki osobom, które zdecydowały się wesprzeć schronisko finansowo.Od stycznia placówka jest prowadzona bezpośrednio przez Urząd Miejski w Bytomiu, a nie przez organizację pożytku publicznego. W związku
z tym nie prowadzi klasycznych zbiórek publicznych i nie można przekazać na jej rzecz 1,5 proc. podatku.– Oficjalne subkonto jest jedyną formą bezpośredniego wsparcia finansowego naszego schroniska. Do 31 sierpnia wpłynęło na nie 28 049,09 zł – informuje Zuzanna Kurczek.Dzięki środkom przekazanym przez darczyńców udało się kupić m.in. pralnicę i suszarkę, przygotować woliery dla kotów oraz zakupić karmę. Pieniądze przeznaczono również na rękawice ochronne i chwytak do odławiania zabłąkanych zwierząt.
Całodobowe wyłapywanie bezdomnych zwierząt
Schronisko samodzielnie realizuje także zadanie związane ze stałym i całodobowym wyłapywaniem bezdomnych zwierząt. Oznacza to konieczność zapewnienia odpowiedniej gotowości do interwencji przez całą dobę.Koszty funkcjonowania placówki to zatem nie tylko wyżywienie zwierząt. Wydatki obejmują również opiekę weterynaryjną, wynagrodzenia pracowników, media, utrzymanie
i zabezpieczenie obiektu, wyposażenie oraz bieżące remonty i działania związane z higieną.

Do końca sierpnia 2026 roku miejski rachunek za funkcjonowanie bytomskiego schroniska przekroczył 1,8 mln zł. Dodatkowym źródłem wsparcia pozostają wpłaty mieszkańców i innych darczyńców.
Zdjęcie: UM Bytom