Polonia Bytom potwierdziła wysoką formę i odniosła efektowne zwycięstwo nad Comarch Cracovią. W spotkaniu 5. kolejki Tauron Hokej Ligi gospodarze wygrali aż 7:3. O losach meczu zdecydowała przede wszystkim druga tercja, w której bytomianie zdobyli cztery bramki.

Przed spotkaniem Polonia Bytom zajmowała wysokie miejsce w tabeli i przystępowała do rywalizacji z Cracovią w roli zespołu prezentującego bardzo dobrą dyspozycję. Początek meczu nie wskazywał jednak na tak zdecydowane zwycięstwo gospodarzy.
To krakowianie jako pierwsi trafili do siatki. W 14. minucie po szybkim kontrataku Montgomery posłał krążek w samo okienko bramki Polonii. Bytomianie szybko odpowiedzieli. W 17. minucie Bepierszcz oddał strzał po lodzie, a krążek po odbiciu od słupka znalazł drogę do bramki.Minutę później ten sam zawodnik ponownie wpisał się na listę strzelców. Bepierszcz posłał krążek pod poprzeczkę i Polonia objęła prowadzenie 2:1. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza tercja.
Druga tercja należała do Polonii
Po przerwie gospodarze zdecydowanie przejęli inicjatywę. Już w 21. minucie Wielkiewicz wykorzystał grę Polonii w przewadze i podwyższył prowadzenie na 3:1.Bytomianie nie zamierzali na tym poprzestać. W 31. minucie Fadiejew zdobył czwartego gola dla gospodarzy, a trzy minuty później na 5:1 podwyższył Jarosz.W bramce Cracovii nastąpiła zmiana – Lipiainena zastąpił Klimowski. Również on nie zdołał jednak zatrzymać rozpędzonej Polonii. W 38. minucie gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a na listę strzelców wpisał się Górny.Po drugiej tercji Polonia prowadziła już 6:1 i losy spotkania były praktycznie rozstrzygnięte.
Cracovia odpowiedziała, ale było już za późno
Na początku trzeciej tercji Polonia jeszcze powiększyła przewagę. W 42. minucie Padakin zdobył siódmego gola dla gospodarzy.Cracovia nie zamierzała jednak kończyć meczu bez odpowiedzi. W ciągu zaledwie pół minuty krakowianie zdobyli dwie bramki. Najpierw w 45. minucie przewagę wykorzystał Laitinen, a chwilę później trafienie dołożył Jaracz.Na więcej „Pasów” nie było już stać. Polonia Bytom utrzymała wysokie prowadzenie i ostatecznie zwyciężyła 7:3.Dla bytomian to kolejne spotkanie potwierdzające ich bardzo dobrą dyspozycję na początku sezonu. Cracovia natomiast musi szybko wyciągnąć wnioski, ponieważ terminarz nie daje jej wiele czasu na odpoczynek. „Pasy” grają co dwa dni, a ich kolejnym rywalem będzie we wtorek zespół
z Katowic.
Polonia Bytom – Comarch Cracovia 7:3 (2:1, 4:0, 1:2)Bramki:0:1 Montgomery (White) 14’1:1 Bepierszcz (Mroczkowski, Bujalski) 17’2:1 Bepierszcz (Wielkiewicz) 18’3:1 Wielkiewicz (Mroczkowski, Osenieks) 21’4:1 Fadiejew (Zając, Worona) 31’5:1 Jarosz (Wielkiewicz, Petrażycki) 34’6:1 Górny (Zając, Worona) 38’7:1 Padakin (Hrebenyk, Fadiejew) 42’7:2 Laitinen (Berzins, Mocarski) 45’7:3 Jaracz (Dawid) 46’Kary: Polonia Bytom 4 min – Comarch Cracovia 8 min

Widzów: 1364