Ładowanie

Pole Dance Factory w Bytomiu: Taniec na rurze jako sport, pasja i sposób na rozwój

W 2017 roku pole dance, czyli taniec na rurze, został oficjalnie uznany za dyscyplinę sportową. Łączy w sobie elementy tańca, akrobatyki i siły, wymagając od zawodników nie tylko sprawności fizycznej, ale także artystycznej ekspresji. W styczniu tego roku w Bytomiu, przy ulicy Browarnianej 1, Jagoda Budzisz otworzyła Pole Dance Factory – miejsce, które promuje ten dynamiczny sport i zachęca do jego uprawiania.

Od stereotypów do sportowej rewolucji

Jagoda Budzisz, trenerka i właścicielka Pole Dance Factory, od siedmiu lat związana jest z pole dance, a od pięciu lat prowadzi zajęcia. – Kiedy zaczynałam, pole dance był często źle postrzegany, kojarzony głównie z klubami ze striptizem. Dziś coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że to wymagający sport, który rozwija siłę, elastyczność i koordynację – mówi Budzisz.

Jej misją jest zmiana postrzegania tej dyscypliny oraz zarażanie innych pasją do pole dance. – Po pierwszych zajęciach zakochałam się w tym sporcie. Teraz chcę pokazać innym, jak wiele korzyści może przynieść regularny trening – dodaje.

Pole dance: sport dla każdego

W Pole Dance Factory trenuje około 40 osób w różnym wieku i o różnych celach. – Mamy osoby, które przychodzą po prostu po to, by się zrelaksować po pracy, ale są też takie, które przygotowują się do zawodów. Są też grupy, które trenują profesjonalnie, ale nie startują w konkursach – opowiada Budzisz.

Pole dance to nie tylko sport, ale także sposób na odkrywanie własnego ciała i poprawę samooceny. – To dyscyplina, która rozwija na wielu płaszczyznach: fizycznej, psychicznej i emocjonalnej. Każdy, nawet najmniejszy postęp, daje ogromną satysfakcję – podkreśla trenerka.

Sportowa rodzina Budziszów

Jagoda Budzisz pochodzi z rodziny, w której sport odgrywa kluczową rolę. Jej ojciec, Krzysztof Budzisz, to medalista mistrzostw świata i Europy w biegach przeszkodowych (OCR), a także uczestnik programu „Ninja Warrior Polska”. Mama, Katarzyna Budzisz, jest sędzią w zawodach sportowych, w tym w „Ninja Warrior Polska” oraz OCR. – Sport zawsze był obecny w moim życiu. To dzięki rodzinie nauczyłam się wytrwałości i determinacji – mówi Jagoda.

Pole dance a inne dyscypliny sportowe

Pole dance zyskuje popularność nie tylko jako samodzielna dyscyplina, ale także jako uzupełnienie treningu w innych sportach. Przykładem jest Julia Szeremeta, wicemistrzyni olimpijska w boksie, która poza standardowymi treningami bokserskimi ćwiczy także akrobatykę i pole dance. Dzięki temu w ringu jest bardziej zwinna i dynamiczna.

Czy pole dance trafi na igrzyska olimpijskie?

W 2017 roku, gdy pole dance został oficjalnie uznany za dyscyplinę sportową, pojawiły się spekulacje, że może on znaleźć się w programie igrzysk olimpijskich w 2028 roku. Niestety, w Los Angeles tańca na rurze nie będzie. – Marzę, by pole dance zyskał większy prestiż i stał się sportem olimpijskim, ale wiem, że droga do tego jest jeszcze długa – przyznaje Budzisz.

Pole Dance Factory: społeczność i rozwój

Pole Dance Factory to nie tylko miejsce treningów, ale także społeczność, w której uczestnicy wspierają się nawzajem. – Zajęcia to nie tylko sport, ale także budowanie relacji i wzajemna motywacja – mówi Budzisz.

Dzięki takim miejscom jak Pole Dance Factory, pole dance zyskuje nowych entuzjastów, a jego wizerunek jako wymagającej i wartościowej dyscypliny sportowej stale się poprawia. Być może w przyszłości tańca na rurze doczekamy się także na największej sportowej arenie – igrzyskach olimpijskich.

Fot. H. Klimek UM w Bytomiu

Share this content: