Nowy podatek zamiast abonamentu RTV. Czy naprawdę zapłacimy 100 zł rocznie?
W ostatnich dniach w internecie pojawiły się informacje o rzekomym nowym podatku w wysokości około 100 zł rocznie od osoby, który miałby zastąpić abonament RTV. Sprawdziliśmy, ile w tym prawdy i kiedy ewentualne zmiany mogą wejść w życie.
Skąd wzięła się kwota 100 zł?
Nie jest to przypadkowa liczba. W projektach reformy finansowania mediów publicznych rzeczywiście pojawia się tzw. opłata audiowizualna. Według aktualnych założeń miałaby ona wynosić około 8–9 zł miesięcznie, czyli w przybliżeniu 96–108 zł rocznie od osoby To właśnie ta kwota została uproszczona w przekazach internetowych do 100 zł rocznie.
Ważne: to nie jest jeszcze obowiązujący podatek
Kluczowa informacja jest taka, że nowe przepisy nie weszły jeszcze w życie.
Obecnie nadal obowiązuje abonament RTV i w 2026 roku trzeba go normalnie opłacać. Pomysł nowej opłaty jest na etapie projektów i zapowiedzi, a ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła
Od kiedy ewentualne zmiany?
Jeśli reforma zostanie przyjęta, to najczęściej wskazywany termin jej wprowadzenia podaje się na 1 stycznia 2027 roku.
To oznacza, że doniesienia sugerujące natychmiastową zmianę są przedwczesne lub wprowadzające w błąd.
Na czym miałaby polegać nowa opłata?
Plan zakłada dużą zmianę w sposobie poboru pieniędzy:opłata byłaby przypisana do osoby, a nie do telewizora, pobierałby ją automatycznie urząd skarbowy przy rozliczeniu PIT, objęłaby większość dorosłych obywateli
W praktyce oznaczałoby to koniec kontroli odbiorników i większą ściągalność opłat
Kto mógłby nie płacić?
Projekt przewiduje też zwolnienia, m.in. dla:seniorów powyżej 75 lat, uczniów i studentów do 26 roku życia, osób o niskich dochodach, osób z niepełnosprawnościami i bezrobotnych.
Czy to się opłaca?
Nowa opłata byłaby niższa niż obecny abonament RTV (np. ponad 300 zł rocznie za telewizor), ale płacona przez każdą osobę, a nie jedno gospodarstwo domowe.
To oznacza, że singiel zapłaci mniej niż dziś, większa rodzina może zapłacić więcej łącznie