Kolejne dzikie wysypisko usunięte
Blisko 11,5 tony odpadów usunięto z okolic garażowiska przy ul. Piłkarskiej. Wśród zalegających śmieci znajdowały się między innymi stare opony, zniszczone meble, odpady budowlane, części samochodowe oraz sprzęt elektryczny. Koszt uprzątnięcia terenu wyniósł prawie 26 tysięcy złotych.
Problem nielegalnego składowania odpadów narastał tam od dłuższego czasu. Sprawa została zgłoszona przez jednego z mieszkańców, po czym wszczęto postępowanie administracyjne. W jego efekcie teren został oczyszczony.
Jak informuje magistrat, na miejscu zalegały między innymi odpady budowlane, zużyte opony, papa, palety, odpady wielkogabarytowe, tworzywa sztuczne oraz elementy metalowe i drewniane. Łącznie zebrano ponad 2 tony starych opon oraz niemal tonę zniszczonych mebli i innych dużych odpadów. Wszystko wskazuje na to, że śmieci były systematycznie podrzucane przez użytkowników pobliskich garaży.
Po ustaleniu właściciela działek miasto wydało decyzję nakazującą usunięcie odpadów. Ponieważ właściciel nieruchomości nie zareagował, zastosowano środki egzekucyjne. Najpierw nałożono grzywnę, a następnie przeprowadzono tzw. wykonanie zastępcze.
Oznacza to, że sprzątanie zostało zlecone przez gminę, jednak poniesione koszty będą dochodzone od właściciela nieruchomości w drodze egzekucji administracyjnej.
Miasto przypomina jednocześnie, że mieszkańcy mogą legalnie i bezpłatnie oddawać wiele rodzajów odpadów do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Dotyczy to między innymi mebli, odpadów wielkogabarytowych, części odpadów budowlanych oraz zużytych opon.
Sytuacja przy ul. Piłkarskiej pokazuje, jak poważnym problemem pozostaje nielegalne porzucanie śmieci. To nie tylko zagrożenie dla środowiska i estetyki miasta, ale również ogromne koszty, które ostatecznie obciążają budżet gminy.


zdjecia: UM Bytom