Powrót samochodów na estakadę w centrum Chorzowa nadal pozostaje możliwy, ale nie jest przesądzony. Wykonana w tym roku ekspertyza techniczna dopuszcza ruch pojazdów o masie do 3,5 tony, jednak pod ściśle określonymi warunkami. O tym, czy kierowcy rzeczywiście będą mogli ponownie korzystać z przeprawy, mogą zdecydować przede wszystkim wyniki analiz ruchu prowadzonych przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię.

Ekspertyza dotycząca stanu technicznego estakady została przekazana miastu pod koniec kwietnia. Wynika z niej, że przy odpowiednich ograniczeniach możliwe byłoby przywrócenie ruchu samochodowego. Mowa o jednym pasie w każdym kierunku, wyznaczonym w środkowej części jezdni, oraz pojazdach o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony.Nie oznacza to jednak automatycznego otwarcia estakady dla samochodów.
Najpierw trzeba sprawdzić, co stanie się z ruchem
Kluczowe znaczenie mogą mieć wyniki modelowania ruchu przygotowanego przez GZM. Analizy nie dotyczą wyłącznie samej estakady, lecz całego układu komunikacyjnego Metropolii. Mają pokazać, jak poszczególne rozwiązania wpłyną na natężenie ruchu, funkcjonowanie komunikacji oraz podróże mieszkańców.\Prognozy ruchu zostały odebrane pod koniec czerwca. Obecnie trwają dodatkowe analizy i korekty. Ich wyniki mają zostać wykorzystane przy aktualizacji dokumentu dotyczącego zrównoważonej mobilności GZM.Pierwsze wnioski z modelowania powinny być przedstawione pod koniec sierpnia, natomiast pełna aktualizacja planu „Dobra Mobilność 30/50” ma być gotowa na przełomie trzeciego i czwartego kwartału tego roku.
Otwarcie estakady może nie oznaczać poprawy sytuacji
Jednym z problemów jest przepustowość estakady. Nawet jeśli pod względem technicznym możliwe będzie dopuszczenie samochodów, pozostaje pytanie, czy takie rozwiązanie rzeczywiście poprawiłoby sytuację kierowców.Ruch odbywałby się bowiem tylko jednym pasem w każdym kierunku. W przypadku dużego zainteresowania przejazdem przez centrum Chorzowa mogłoby to doprowadzić do powstawania zatorów zamiast usprawnić komunikację.Dlatego samo stwierdzenie, że konstrukcja może zostać warunkowo udostępniona samochodom, nie przesądza o jej ponownym otwarciu.
GZM stawia na transport zbiorowy
Wnioski z modelowania mogą być szczególnie istotne dlatego, że jednym z głównych założeń polityki transportowej GZM jest zwiększanie atrakcyjności komunikacji zbiorowej i innych zrównoważonych form przemieszczania się.Plan „Dobra Mobilność 30/50” zakłada między innymi poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu, ograniczenie wpływu transportu
na środowisko oraz zmniejszenie udziału samochodów w codziennych podróżach.To oznacza, że przy podejmowaniu decyzji dotyczących estakady analizowane będą nie tylko możliwości techniczne obiektu, ale również wpływ ewentualnego otwarcia na cały system transportowy Metropolii.
Tramwaje już wróciły na estakadę
W ostatnich miesiącach obiekt stopniowo odzyskuje swoją funkcję komunikacyjną. Od czerwca przywracany był ruch pod estakadą, a 22 sierpnia
na jej górną część wróciły tramwaje linii 6 i 11. Ruch tramwajowy odbywa się po jednym torze na odcinku między ulicami Krakusa i Moniuszki.W sierpniu miasto przedłużyło również obowiązujące ograniczenia dotyczące estakady. Aktualne zarządzenie przewiduje ich obowiązywanie
do 30 kwietnia 2027 roku. Jednocześnie dopuszczono określone formy ruchu samochodowego i tramwajowego na części ulic w rejonie estakady,
a także ruch pieszy w kolejnych miejscach.
Co dalej z samą estakadą?
Przyszłość całego obiektu wciąż nie jest ostatecznie rozstrzygnięta. Wcześniej Chorzów przygotowywał się do jego rozbiórki i budowy nowego rozwiązania komunikacyjnego. Kolejne ekspertyzy techniczne sprawiły jednak, że przed podjęciem ostatecznych decyzji konieczne stało się dokładniejsze określenie możliwości dalszego użytkowania konstrukcji.Najnowsza ekspertyza dopuszcza jej funkcjonowanie przez określony czas i przy zachowaniu konkretnych ograniczeń. Oznacza to, że techniczny powrót samochodów nie jest wykluczony.
Decydujące może się jednak okazać nie to, czy samochody mogą wjechać na estakadę, lecz co stanie się z całym układem drogowym po jej otwarciu. Jeśli analizy wykażą, że jeden pas ruchu w każdym kierunku nie przyniesie oczekiwanej poprawy i może powodować dodatkowe korki, miasto może nie zdecydować się na przywrócenie ruchu samochodowego.

Na razie kierowcy muszą więc uzbroić się w cierpliwość. Odpowiedź na pytanie, czy osobówki wrócą na estakadę, powinna być znana po zakończeniu analiz ruchu i kolejnych etapach postępowania dotyczącego przyszłości obiektu.
Zdjęcie: estakada.chorzow.eu